pasiasty.pl ::Przepisy kulinarne

Przepisy kulinarne - tacos

Przepisy kulinarne
Mięso mielone


Tacos:


Kategoria: Przekąski, Naleśniki, omlety, placki, Mięso mielone
Autor: Grzegorz Ostrowski
Składniki:
3 szklanki mąki
1 szklanka mąki kukurydzianej
sól
1/2 kostki masła
1/2 kg mięsa mielonego -- najlepiej indycze lub kurze
2 szt cebul
1 puszka czerwonej fasoli
4 łyżki przecieru pomidorowego
oliwa
1 łyżka papryki słodkiej -- duża
1/2 łyżeczki tymianku
pieprz -- świeżo zmielony - najlepiej kolorowy
sól
1 łyżeczka chili
4 szt pomidorów
1/2 główki sałat lodowych
20 dkg sera ostrego
1 szklanka śmietany
szczypiorek -- posiekany

Danie to takie pyszne! Mieszają się w nim ostrość przyprawa, słodycz fasoli i orzeźwiająco łagodząca moc śmietany. Dużo zabawy przy jedzeniu - trzeba bowiem uważać, by śmietana nie wydostała się nagle na zewnątrz.
Potrawa jest raczej pracochłonna - całość to około 2-3 godzin w kuchni.
Ale... warto. Poza tym tacos idealnie nadają się do zamrażania, więc można za jednym razem przygotować kilka porcji placków, by się ich smakiem cieszyć wielokrotnie.
A te placki robi się tak oba rodzaje mąki mieszam z solą i dodaję trochę letniej wody. Zagniatam ciasto, tej wody dodając po trochu - mąka kukurydziana ma bowiem to siebie, iż wymieszana z wodą staje się bardzo lepiąca. I jak się tej wody naleje zbyt dużo to ciasto może wyjść za miękkie. Kiedy tak się stanie, dosypuję mąki pszennej.
Ciasto wyrabiam przez kilka minut by otrzymać doskonale wyrobiona masę o ślicznym, żółtym kolorze. Teraz do ciasta dodaję ćwiartkę masła i ponownie bardzo dokładnie wyrabiam, chwilami podsypując mąką, jak się bardzo klei.
Ciasto wkładam do miski oprószonej mąką, przykrywam ściereczką i odstawiam dla "wypoczynku" na jakieś 20 minut.
Po tym czasie następuje najbardziej żmudna część potrawy - a ciasta robię kulki wielkości orzecha włoskiego i mocno podsypując mąką rozwałkowuję na bardzo cieniuteńkie placki. Jako, że trwa to trochę, rozwałkowane już placki, by nie wyschły, przekładam ściereczkami. Kiedy mam już wszystkie rozwałkowane, rozgrzewam dużą, najlepiej nie teflonowa patelnię. Patelnia musi być bardzo gorąca. Placki smażę bez tłuszczu po około minuty z każdej strony - powinny lekko zmienić kolor i powinny na nich powstać śliczne bąble.
Każdy placek po zdjęciu z patelni smaruję roztopionym masłem i składam na pół, stroną z masłem do wewnątrz.
Uff.... czas wziąć się za nadzienie.
Wersja z mięsem
Obieram cebulę i kroję naprawdę dowolne kawałki, raczej mniejsze niż większe. Na patelni rozgrzewam kilka łyżek oliwy i podsmażam przez chwilę cebulę - tak by lekko się zeszkliła. Do cebuli dodaję mielone mięso i smażę cały czas mieszając i uważając, by mięso nie pozbijało się w zbyt duże grudy. Kiedy mięso całkowicie zmieni swój kolor, czyli innymi słowy, usmaży się, dodaję do niego przecier pomidorowy oraz przyprawy, zmniejszam ogień i smażę kilka minut. Potrawa powinna mieć wściekle czerwony kolor i być bardzo pikantna. Jeśli jest zbyt gęsta dolewam kilka łyżek wody - ale sos powinien być raczej bardzo gęsty.
Dodaję puszkę czerwonej fasoli razem z sokiem i smażę, często mieszając, aż powstanie gęsta masa. W czasie, kiedy mięso się smaży, kroję pomidory na drobną kostkę, sałatę na długi i cienki paseczki, ser zaś ścieram na tarce z drobnymi oczkami.
Wersja wege
Obieram cebulę i kroję naprawdę dowolne kawałki, raczej mniejsze niż większe. Na patelni rozgrzewam kilka łyżek oliwy i podsmażam przez chwilę cebulę - tak by lekko się zeszkliła. Do cebuli dodaję dwie odsączone puszki fasoli, rozgniatam je widelcem na i smażę cały czas mieszając. Kiedy fasola stanie się bardziej masą niż pojedynczymi fasolkami, dodaję do niej przecier pomidorowy oraz przyprawy, zmniejszam ogień i smażę kilka minut. Potrawa powinna mieć wściekle czerwony kolor i być bardzo pikantna. Jeśli jest zbyt gęsta dolewam kilka łyżek wody - ale sos powinien być raczej bardzo gęsty.
Dodaję puszkę czerwonej fasoli razem z sokiem i smażę, często mieszając, aż powstanie gęsta masa. W czasie, kiedy fasola się smaży, kroję pomidory na drobną kostkę, sałatę na długi i cienki paseczki, ser zaś ścieram na tarce z drobnymi oczkami. Finisz to betka!
W każdy placek wkładam słuszną porcję farszu - powiedzmy dwie czubate łyżki. Na farsz kładę porcję posiekanych pomidorów i sałaty. Polewam to słuszną ilością śmietany i posypuję obficie startym serem.
Dzieło wieńczy zielony i radosny szczypiorek.
Dodatkowe informacje: placki świetnie przechowują się zamrożone [po usmażeniu]. Po wyjęciu z zamrażalnika należy je włożyć do piekarnika nastawionego na 200 stopni - po dwóch, trzech minutach będą super!
Jeśli będzie mieli problemy ze zdobyciem mąki kukurydzianą, można kupić chrupki kukurydziane bezsmakowe i za pomocą ugniatania w torebce zmienić je w mąkę.
Farsz - można do tych placków pakować co się chce. Ważne by było smaczne!